Archiwum dla Luty, 2010

Zostaw, bo pan ochroniarz będzie krzyczał!

Witaj ponownie! Zobacz, co nowego dziś napisałem i jeśli chcesz – zostaw komentarz!Czyli jak to w trosce o nasze (a nie ich) dobro wychowujemy (wy wychowujecie, ja jeszcze nie :)) dzieci. Przez kilka lat już obserwuję, jak to mamusie (tatusiowie raczej oglądają z dziećmi :)) krzyczą na swoje pociechy. A dzieciaki jak to dzieciaki – [...]

Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w…Czyli o szukaniu pracy

Jak już stali czytelnicy wiedzą a ci od googla właśnie się dowiadują przez dłuższy czas byłem poszukiwaczem przyg…znaczy pracy. Przez ten czas setki rozesłanych CV, setki zmyślanych listów motywacyjnych (Kto to w ogóle wymyślił? Ostatnio nawet do sprzątania chcą żeby im listy motywacyjne pisać…Ja rozumiem – na odpowiedzialne stanowiska…

[ankieta]Walentynki…

Obchodzicie walentynki? Wiecie, że święty ten jest patronem umysłowo chorych? No ale w sumie miłość to taka choroba psychiczna :) Nie lubię tego święta. Nie dlatego, że jestem samotny – bo nie jestem (jak dobrze mieć drugą połówkę która też nie świętuje tego dnia :)). Może trochę dlatego, że nie sprzedaję żadnych gadżetów z serduszkami. [...]

Mo bilet? Ni mo, ale mo moBilet!

Jak ostatnio pisałem, w Lublinie można kasować bilety telefonem za pośrednictwem dwóch firm. Pierwszą – mPay – już opisałem (o tu o, i tu, i jeszcze tu) i powytykałem wszystkie możliwe wady i zalety (były jakieś?). Dziś postanowiłem wypróbować drugą firmę – moBilet.

Nie wiesz, co potrafi Twój facet…

Kolejny „spacer” przez Lublin. Pędzę na autobus, zatrzymuję się na światłach obok jakiejś dziewczyny, bardzo, ale to bardzo „średniej” urody. Ale czemu wyglądała tak średnio wyjaśniła dzwoniąc do swojej koleżanki. – Czeeeeść! Słuchaj, dopiero wstałam po imprezie, właśnie wyszłam, nie umalowałam się, nie umyłam i w ogóle jakoś tak. – (…) //Tutaj ktoś coś mówił [...]