Zostaw, bo pan ochroniarz będzie krzyczał!

Witaj ponownie! Zobacz, co nowego dziś napisałem i jeśli chcesz - zostaw komentarz!

Ochrona

Ochrona jest zła!

Czyli jak to w trosce o nasze (a nie ich) dobro wychowujemy (wy wychowujecie, ja jeszcze nie :)) dzieci.

Przez kilka lat już obserwuję, jak to mamusie (tatusiowie raczej oglądają z dziećmi :)) krzyczą na swoje pociechy. A dzieciaki jak to dzieciaki – robią wszystko żeby mamusi zrobić na złość.

I pokazać, kto tu rządzi. No i trzeba rodzicielce przypomnieć, co trzeba kupić (o te zabawki będą dobre). I wtedy mamusie sięgają często po chwyt poniżej pasa: „Zostaw to, bo przyjdzie pan ochroniarz i cię skrzyczy!” Zamiast ochroniarza często bywa policjant. I co takie biedne dziecko ma zrobić? Z obcym facetem lepiej nie zadzierać, więc odłoży zabawkę/ciastko/cokolwiek. Albo narobi jeszcze większego hałasu. Ale w jego pamięci zostanie – pan ochroniarz/policjant będzie krzyczał, bił – lepiej się do niego nie zbliżać.

A teraz wyobraźmy sobie sytuację: zapatrzyliśmy się gdzieś przez chwilę, dziecko się odłączyło i zniknęło. Rozpoczynamy poszukiwania, prosimy ochronę o pomoc, czasami trzeba wezwać też pomoc w postaci policji. Czyli ogólnie robi się zamieszanie, panowie w mundurach przeszukują wszystkie możliwe zakątki centrum handlowego. Ale dziecko boi się tych panów. Więc widząc ich aż tylu chowa się jeszcze bardziej, żeby go nie znaleźli. Bo jak znajdą to będą krzyczeć.

A gdyby dziecku powiedzieć, że panowie ci są po to, żeby pilnowali ludzi będących na zakupach? Że jak się ktoś zgubi to trzeba podejść do takiego pana i mu o tym powiedzieć?

Ale dla własnego spokoju lepiej nastraszyć dziecko, powiedzieć, że policjanci są źli i najlepiej JP na 100%

———

Dawno mnie nie było. Ale to tylko dlatego, że zostałem odcięty od internetu…Ale już powinno być dobrze i będę nadrabiał straty :)

Podobne wpisy:

Podziel się notką z innymi:
  • Digg
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Wykop
  • Twitter

3 komentarzy dla “Zostaw, bo pan ochroniarz będzie krzyczał!”

  1. Piotr Mitura 28 lutego 2010 at 13:56 #

    Bardzo dobry temat!! I bardzo cenne i słuszne uwagi!! O podobnej sytuacji pseudowychowania pisałem na swoim blogu. Dobrze że ktoś kto jeszcze nie ma dzieci interesuje się takim tematem!

    • cinek 28 lutego 2010 at 14:09 #

      Po prostu widując codziennie takie scenki łatwo wyłapać błędy, których nie powinienem popełnić w przyszłości, wychowując własne dziecko. A będzie ono na pewno żyło w zgodzie z pracownikami ochrony i innych służb ;)

      • Ewcikson 20 marca 2010 at 16:04 #

        Ja wychowuje dzieci i muszę przyznać ze w nl jest trochę inna polityka… i chcąc nie chcąc wole taka. Policja jest, by pomagać, a nie by straszyc:D Dzieci wiedza, jak sie zgubie znam nr tel i mogę podejść poprosić o pomoc… Raz nawet zdarzyło mi sie, ze dziecko z mej gr. zgubiło się w zoo. Zadzwoniła do nas pani, ze dziecko możemy tu i tu odebrać .. Ale jak nie twoje- to dodatkowy strach stres i problemy, wiec-myślcie przyszłościowo, a nie krótkowzrocznie- drodzy rodzice!


Zostaw komentarz